Dosyć długo nie było żadnych wpisów na blogu. Spowodowane to było kilkoma czynnikami, ale nie warto o nich wspominać ;)
Dziś chciałbym zaprezentować Wam darmowy program do pingowania (plus mały tutorial).
Gdy katalogujemy naszą stronę warto "powiadomić" bota Google o naszych wpisach w katalogach. Często musi minąć kilka(naście) dni zanim zaindeskuje wpisy z katalogów, a czasem wcale ich nie zaindeksuje. I tutaj z pomocą przychodzi nam pingowanie, które ma na celu przyspieszyć indeksację stron. Mimo iż nie jest to już tak skuteczna metoda jak kiedyś, warto nadal ją stosować.
Na początek pobieramy darmowy program Ping Machine z tej strony (aby pobrać program należy najpierw zarejestrować się na stronie autorów programu).
Po pobraniu programiku tworzymy listę naszych wpisów z katalogów, adresów www (czy co tam chcemy) i zapisujmy ją do pliku .txt (każdy adres w osobnym wierszu). Następnie tworzymy kolejny plik tekstowy i wpisujemy do niego te adresy (są to serwery pingujące):
http://blogsearch.google.pl/ping/RPC2Następnie jeśli mamy swoja listę adresów proxy, to także tworzymy plik tekstowy i zapisujemy go. Jeśli nie posiadamy żadnej listy możemy skorzystać np. z tej strony - http://prx.centrump2p.com/. Wklepujemy w plik tekstowy następujące regułki z adresami IP proxy, np.:
http://blogsearch.google.com/ping
http://blogsearch.google.com/ping/RPC2
http://ping.bitacoras.com
http://ping.bloggers.jp/rpc/
http://api.moreover.com/ping
http://api.my.yahoo.com/RPC2
http://www.bitacoles.net/ping.php
http://rpc.pingomatic.com
PROXY1:178.33.53.55
PROXY2:72.51.34.240
I tak dalej.
Następnie odpalamy Ping Machine, importujemy kolejno listy serwerów do pingowania, listę naszych adresów które chcemy pingować, w polach Pinging Options wpisujemy najbardziej odpowiednie dla nas wartości, zaznaczamy pole Proxy Settings i importujemy nasz spis adresów proxy. Po wszystkim klikamy w przycisk Ping.
Teraz programik będzie spokojnie, swoim tempem pingował automatycznie nasze wpisy w katalogach czy co tam chcemy. U mnie przy pingowaniu 400 adresów stron z Seomatika trochę to trwało, ale program działa w tle, nie zamula komputera wiec można sobie go od czasu do czasu odpalać.
BTW. Manual po angielsku znajdziecie tutaj.
